Ciałopozytywność w seksie, czyli przyznanie, że jest się wystarczająco dobrym

Coraz więcej mówi się o tym, że producenci ubrań i kosmetyków celowo wpędzają kobiety w kompleksy, by te kupowały jak najwięcej produktów Beauty. To niestety prawda i chociaż panowie również często są szykanowani z powodu swojego wyglądu, to jednak właśnie kobiety zmagają się z presją społeczną, która każe im wyglądać jak z okładki, nawet gdy sprzątają, gotują, czy idą na wojnę. No a w zawodach sportowych mogą uczestniczyć tylko z odsłoniętą pupą. 

Obecność social mediów dodatkowo zwiększyła presję ciążącą na ludziach. Większość profili w internecie jest tak idealna, że czasami człowiekowi ciężko jest spojrzeć w lustro. A co dopiero odsłonić się przed kimś i w dodatku mieć w głowie miejsce na cieszenie się seksem. Ciałopozytywność to uświadomienie sobie, jak przekłamana i niezdrowa jest internetowa rzeczywistość. Dzięki ciałopozytywności nadal możemy dążyć do najlepszej wersji siebie, ale jednocześnie akceptując siebie w każdej odsłonie. Bo jesteśmy normalni i piękni, każdy na swój sposób. 

Seks to emocje, bliskość i zaufanie, a nie ocenianie wyglądu

Wiecie, za co lubimy gadżety erotyczne? Za to, że są dla każdego dorosłego człowieka. Nieważne, jak wyglądasz, czy jesteś mężczyzną, czy kobietą — zawsze docenisz dobre wibracje. Idealny seks jest taki sam, bez oceny, stresu, czy problemów “z obsługą”. Liczy się relaks i przyjemność. 

Stres związany z własnym wyglądem uniemożliwia czerpanie przyjemności ze stosunku i odwraca uwagę od dotyku i bliskości ukochanej osoby! Zwróć uwagę, że nie oceniasz wyglądu swojego partnera lub partnerki w łóżku. Nawet jeśli dostrzegasz cechy, które można uznać za mankamenty, nie przeszkadzają Ci one, bo przecież ukochana osoba jest kimś więcej niż zlepkiem idealnych i nieidealnych cech wyglądu. I dokładnie w ten sam sposób inni patrzą na Ciebie. A przykre uwagi i komentarze? Ludzie, którzy czerpią satysfakcję z dogryzania innym, nie są warci najmniejszej uwagi. 

Seks jest dla każdego

Seksapil nie jest wynikiem idealnej figury i bielizny od projektanta. Seksapil to stan umysłu, połączenie pewności siebie i sympatii do własnego ciała i osobowości. 

Ruch ciałopozytywności stara się zerwać z mitem, że dziki, śmiały i satysfakcjonujący seks jest możliwy tylko w przypadku ludzi młodych, noszących rozmiar S, mających małe nosy, duże usta i skórę gładką jak niemowlę. Naprawdę, nie dajmy się terroryzować ideałom, które nie istnieją. 

Problemy z body positive w mediach

Na koniec chcielibyśmy poruszyć nieco kontrowersyjną kwestię. Otóż hasło body positive (ciałopozytywność) często jest wykorzystywane do podpisywania tak zwanych zdjęć idealnych, często przedstawiających znaną osobę, z wygładzoną w photoshopie skórą (i pozostawionymi estetycznie dwoma paskami rozstępów), pełnym makijażem i fryzurą prosto od stylisty. Takie osoby często próbują przekonać nas, że kochają swój wygląd, wracając prosto od chirurga plastycznego. Przez to ruch body positive przez wielu uważany jest za fanaberię, która jest kolejną akcją autopromocji znanych i bogatych. 

Tymczasem prawda jest taka, że mamy prawo do szczęścia, miłości, radości, sukcesów i wielu innych wspaniałości bez względu na to, jak wyglądamy. Bo wygląd to rzecz zmienna, nietrwała i właściwie jak to mówią: ładna miska jeść nie daje. Bo czym jest ładne ciało bez charakteru i osobowości? Manekinem. 

Ola.

Sprawdź więcej artykułów:

1.Pro Penguin — król od orgazmów — recenzujemy!

2.Ulubione pozycje seksualne kobiet

3.Problemy z erekcją - co robić?

4.Rodzaje prezerwatyw: lateksowe, smakowe, a może ultra cienkie?

5.Seks analny - jak zacząć?

WSZYSTKIE ARTYKUŁY

KLIKNIJ